Menu odnośników dodatkowych

Sparing: Sokół Ostróda - Stomil Olsztyn 2 : 3

Posted by admin on 28 Styczeń, 2017 - 18:07

Na nieco zmrożonym boisku treningowym w Ostródzie, w meczu sparingowym zmierzyły się drużyny ostródzkiego Sokoła z I-ligowcem z Olsztyna. Mecz mógł się podobać licznie zebranym kibicom obu drużyn. Choć Stomil posiadał optyczną przewagę, to niewiele z niej jednak wynikało. Sokół stwarzał swoje sytuacje a niektóre akcje wprawiały gości w osłupienie. Założenia taktyczne trenera Sokoła Karola Szwedy przyniosły zamierzony efekt, gdyż nasz III-ligowiec schodził do szatni po pierwszej połowie bez straty bramki. Pierwsza połowa remisowa z lekkim wskazaniem na Stomil. Druga połowa, to kanonada strzelecka w wykonaniu obu drużyn. Jako pierwsi prowadzenie objęli goście po golu Aleksandra Karbowiaka w 50 ‘, który wpadł z piłką w obręb pola karnego z lewej strony, wcześniej mijając dwóch obrońców Sokoła. Na wyrównanie nie musieliśmy długo czekać. W 57 ‘ Sokół egzekwował rzut wolny. Najwyżej w polu karnym do dośrodkowania wyskoczył napastnik Sokoła Kamil Smyt i strzałem głową wyrównał stan pojedynku, pokonując bezradnego w tej sytuacji bramkarza Stomilu Michała Leszczyńskiego. Kilkanaście minut później Trójkolorowi objęli prowadzenie! Po faulu defensorów Stomilu w polu karnym, sędzia spotkania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł napastnik Sokoła Robert Hirsz, który pewnym strzałem pokonał olsztyńskiego bramkarza. Była 68’. Sokół – Stomil 2:1. Mecz nadal mógł się podobać. Akcje były płynne a i na brak bramek, także nie można było narzekać. Kilka minut później Sokół już remisował ze Stomilem. Wprowadzony w drugiej połowie Tomasz Zahorski pięknym strzałem w górny róg bramki Sokoła doprowadził do remisu. W 72’ meczu w Ostródzie było już 2:2! Dwanaście minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego Stomil strzelił trzecią bramkę, ustalając wynik spotkania. Autorem trzeciego trafienia dla gości był Krzysztof Szewczyk.

Sokół Ostróda — Stomil Olsztyn 2:3 (0:0)

0:1 — Karbowiak (50), 1:1 — Smyt (57), 2:1 — Hirsz (68 k), 2:2 — Zahorski (72), 2:3 — Szewczyk (77)

SOKÓŁ OSTRÓDA: Kotkowski, Pluta, Buczkowski, Maternik, Danilczyk, Korzeniewski, Jankowski, Dmowski, Szczepański, Hirsz, Nowiński, Wojciechowski, Roszkiewicz, Smyt, Mykytyn, oraz Wójcik.

STOMIL OLSZTYN: Leszczyński, Słowicki, Ziemann, Mosakowski, Klepczarek, Czarnecki, Biedrzycki, Ratajczak, Dziemidowicz, Szewczyk, Głowacki, Suchocki oraz W. Biedrzycki, Jegliński, Lech, Tsubasa Nishi, Żwir, Kun, Karbowiak, Śledź, Zahorski, Kujawa.

Po meczu Karol Szweda – trener Sokoła powiedział: Mecz w naszym wykonaniu mógł się podobać. Założenia taktyczne zostały w dużej mierze zrealizowane. Zagraliśmy dobre spotkanie. Nie brakowało płynności, ani determinacji. Moi zawodnicy są po ciężkim mikro cyklu treningowym. To było dzisiaj widoczne. Jestem zadowolony z postawy zawodników na tle tak dobrego przeciwnika, jak Stomil. Czy zawodnicy, którzy zagrali przeciwko Stomilowi, to przymierzany skład Sokoła na rundę wiosenną? Wszyscy zawodnicy mają u mnie czystą kartę. Każdy z nich ma szansę gry w pierwszym zespole. To od nich zależy, czy ją wykorzystają. Teraz skupiamy się na dalszych przygotowaniach do rundy.

Natomiast Michał Danilczyk – pomocnik Sokoła relacjonował: W tym tygodniu zaczęliśmy cięższe treningi. Spotykamy się dwa razy dziennie. Czuliśmy to w nogach podczas tego meczu. Myślę, że nie odstawaliśmy dużo od I-ligowca. Różnice były widoczne między nami, ale nie duże. Wynik jest sprawiedliwy. To Stomil miał przewagę w tym meczu. Cieszą dwie zdobyte bramki. Trochę więcej pracy musimy poświęcić organizacji gry obronnej. Jestem dobrej myśli przed rundą rewanżową.

tekst: Wojtek Szymaniak

Źródło i galeria zdjęć: Nasz Głos

Komentarze

Borymak - Feb 08th, 2017 - 05:37 pm

Wiadomo co z Kamilem Maternik ??